Bohaterowie

Diana Kingsley
17 lat 
Diana to skromna dziewczyna który woli popracować w odosobnieniu, bez żadnych wścibskich spojrzeń. Peszy ją to i przez to nie może się prawidłowo skupić na jeździe. Jest spokojna i lubi pracować z końmi, fascynują ją te piękne czworonożne stworzenia które mają na tyle siły aby na swym grzbiecie nosić jeszcze człowieka. Niepewna lecz optymistycznie nastawiona do życia, nie lubi się smucić. Nie należy ona do delikatnych dziewczyn pomimo iż sprawia takie wrażenie, jest odporna i twarda. Nie łatwo zranić ją psychicznie jak i fizycznie. Inteligentna i błyskotliwa, dla niej nie ma sytuacji bez wyjścia. W tej małej istotce jest wiele ambicji i marzeń. Jest życzliwa i przyjazna pomimo iż ciężko zdobyć ją jako przyjaciółkę. Musisz pokazać, że jesteś godny zaufania a ona ci zaufa. Na ogół jest wesoła i zabawna. Czasami zachowuje się jak niesforne dziecko które trzeba pilnować na każdym kroku a za innym razem zachowuje się jakby miała dobre trzydzieści lat a nie siedemnaście. Należy do tych dziewczyn które chociaż miałaby umrzeć nie da sobie pomóc, lubi byś samodzielna i ciężką pracą dąży do swoich celów i marzeń.  
Diana jest zmienna, jednak kilka cech zawsze będzie jej towarzyszyć. Pomimo iż jest niepewna gdy lepiej pozna grunt po którym chodzi staje się pewna siebie i co z tym idzie odważna. Ma dobrze zbudowaną siłę woli nie tak łatwo się poddaje. No i nie można zapomnieć, że jest strasznie uparta. Co jest także pewne, romantyzm nie jest dla niej. Nigdy nie polubi tych bzdetów! To bezsensu, para najpierw się bardzo kocha, później kłóci, znowu kocha, znowu kłóci i tak w kółko. Diana zawsze dogadywała się z końmi, lubiła z nimi przebywać nawet kiedy nie jeździła. Dowiadywała się o nich coraz więcej a kiedy wchodziła do dobrze znanej stajni konie rżały wesoło na jej widok a kiedy wchodziła na padok zbiegały się jak osy do miodu. Dzięki temu udało jej się nawiązać z tymi zwierzętami silną więź a już szczególnie z Aramisem. Wspaniały ogier na którym Diana doskonali umiejętność skoków oraz woltyżerki – no właśnie, od zawsze fascynowała ją woltyżerka, więc od małego się nią zajęła. Teraz potrafi wykonać większość figur bez mrugnięcia okiem i żadnego jęknięcia. Skoki to także jej bajka, kocha ten stan w którym koń odbija się od podłoża by przelecieć płynnie nad przeszkodą. Jest także dobrą pływaczką i biegaczką. Ma wyrobioną kondycję i nie męczy się szybko. Lubi także czasami usiąść i na spokojnie pograć na fortepianie co nie jest niestety możliwe w tym momencie. Lecz kiedy tylko nadarza się okazja zasiada ona przed tym cudownym instrumentem. Zwinna i sprytna potrafi przecisnąć się przez prawie każdą szparkę i przejść tak cicho, że nikt jej nie zauważy.No więc podsumowując. Diana jest to uparta, niepewna, skromna dziewczyna. Którą trzeba poznać bliżej aby dostrzec cechy jakimi są odwaga, samodzielność czy siła woli. Dianę na roku szkolnym można spotkać w Janowie Podlaskim, szkole w której rozwija ona swoje pasje. 
"Kocham swojego konia" przez equinelovex
Adeline 'Del' Connolly 
17 lat
Del (skrócenie jej imienia, woli, aby tak się do niej zwracano) można opisać na wiele sposobów. To istna abstrakcja. Jedno można stwierdzić - zakochana w koniach i jeździe. Cała jej rodzina śmieje się, że pierwsze słowo jakie wypowiedziała to koń, na dom mówiła stajnia, a jeść chciała tylko marchewki i jabłka. Oczywiście poniekąd to kłamstwa. Poniekąd, gdyż słowo "koń" pojawiło się w jej słowniku nieco później, na dom mówiła po prostu dom, a marchewki, czy jabłka są smaczne.
Od pięciu lat Del ma ogromne szczęście przy sobie - ośmioletnią klacz czystej krwi arabskiej o pięknym imieniu Cavalia. Dziewczyna sama ją tak nazwała, gdyż niemalże tuż przed narodzinami klaczki oglądała Cavalide. Adeline miała tę przyjemność być przy dorastaniu swej towarzyszki prawie cały czas. Bowiem rancho, na którym się urodziła należy do jej wujka. Co prawda Del mieszkała tylko kilka kilometrów od rancha, lecz w wieku trzynastu lat przeprowadziła się z rodzicami i rodzeństwem - młodszą siostrą i bratem- o wiele dalej przez lepszą pracę rodziców. Dziewczyna jednak te wakacje postanowiła spędzić właśnie na ranchu i przyjechała w odwiedziny do wuja.
Charakter Adelinie nadal nie został Wam przedstawiony. Jest to miła osoba z wiecznym uśmiechem na twarzy dopóki na zauważy w stajni nowego jeźdźca. Wtedy przybiera niezbyt przyjemną postawę, która powoduje, że Del może wydawać się zamknięta w sobie. Nic bardziej mylnego. Co prawda woli przebywać w gronie najbliższych przyjaciół, ale nowe znajomości to dla niej coś do odkrycia, odkrycie drugiej osoby, poznanie jej. To tak jak na parkurze na zawodach. Każda przeszkoda wydaje się trudna do pokonania, lecz gdy już wraz z koniem unosisz się nad nią czujesz przyjemną ekscytację. 
Chyba nie muszę wspominać o tym, że Del jest wyjątkowo pracowita. Szczególnie na padoku i w stajni. Urodzona optymistka z duszą realistki, zabawne, prawda? Odważna, bystra, wszystkie decyzje analizuje i wybiera rozsądnie. Trudno wskazać granicę jej cierpliwości. Przy pracy z koniem jest ona wręcz niezmierzona, lecz niekiedy po prostu eksploduje. Może pochwalić się 'smykałką' do zwierząt.
Jest dumna z Rancha. Mimo tego, że nie jest 'rasowe' z bykami, krowami, trzody chlewnej, jazdą western czy co tam jeszcze spełnia wszystkie wymagania. Jazda w stylu western co prawda nie jest obca w Perłowej Dolinie.
W jeździectwie dąży do doskonałej harmonii z koniem, którą udaje jej się osiągnąć. W siodle używa jedynie naturalnych pomocy jeździeckich. Rzadko widzi się ją z batem, czy palcatem w ręce.
Kreatywność i pomysłowość ma we krwi. W jej towarzystwie nie ma prawa się nudzić.


Erik Clark 
18 lat 
Erik to pozytywnie zakręcony chłopak, zawsze ma uśmiech na twarzy. Ten chłopak wspaniale radzi sobie w siodle, swoją przygodę z końmi zaczął w wieku siedmiu lat. Miał kilka wzlotów jak i upadków aczkolwiek nigdy bardziej się nimi nie przejmował i szedł dalej uparcie w swoje. Erik jest błyskotliwy i inteligenty, umie przejrzeć konie na wylot. Wszyscy mu mówią, że powinien zostać weterynarzem. On jednak macha na to ręką i żyje chwilą. Jest on duszą towarzystwa ale pracować z końmi woli w samotności, ewentualnie instruktor. Erik kocha swojego wierzchowca którym jest Apollo, mają razem wiele wspomnień i wiele zawodów za sobą. Chłopak jest przyjazny i wesoły, lubi spędzać czas w stajni ale także i poza nią. Ciężko go utrzymać w jednym miejscu, po prostu wszędzie go pełno - ciężko się od niego odgonić. Erik od zawsze pamięta Stajnie Zacisze, kontakt z właścicielką jak i siostrzenicą właścicielki ma bardzo dobry.Traktują się nawzajem jak rodzina a Diana to dla niego jak siostra. Na Eriku można polegać w każdej sytuacji, zawsze chętny do pomocy. Konkretny chłopak który ma ten urok, ale chyba nie jest tego za bardzo świadomy.  

Elisabeth Stone 
22 lata 

Elizabeth od zawsze kochała konie, Stajnie Zacisze przejęła od swojego taty który przejął ją od jej dziadka. Elisabeth nie ma Stajni swojego ulubieńca kocha wszystkie tak samo mocno, na zdjęciu z Nefrete. Jest ona osobą odpowiedzialną i stanowczą. Jeśli chodzi o konie i całą stajnie, wszystko dzieje się pod jej pilnym i spostrzegawczym okiem. Pomimo tej bardzo dorosłej i wyważonej strony potrafi się także rozluźnić. Jest wesoła, zabawna i lubi przebywać w towarzystwie innych ludzi. Gaduła, potrafi zagadać każdego na śmierć ale jej opowieści zazwyczaj są ciekawe i pełne intrygi potrafi wciągnąć każdego w rozmowę nawet tych najbardziej do niej zniechęconych. 
Aleksander 'Alec' Creevey
18 lat
Aleksander to opanowany, aczkolwiek stanowczy chłopak. Alec, jak zwraca się większość osób do niego, w szczególności przyjaciele znalazł 'swoje miejsce na ziemi' na ranchu Perłowe Wzgórze. Jak prawie wszystkich zachwyciła go atmosfera tego miejsca i niezliczone kontrasty (głównie nieco mylne określenie 'rancho'). 
Każdy wie, że może na nim polegać. Alex (nieco mniej używany zwrot do niego) zawsze służy pomocną dłonią, lecz nie lubi otrzymywać jej od kogoś. Stawia na samodzielność i nawet w domu nie pozwala swojej mamie dojść do kuchni, co wykształciło z niego całkiem dobrego kucharza. Zajmuje się również amatorko malarstwem, swoje prace zachowuje dla siebie. Aczkolwiek mimo tych zainteresowań jego największą pasją pozostaje jeździectwo. Ceni konie, traktuje je z należytym szacunkiem jako żywe istoty, przyjaciół i nauczycieli. Tak, dzięki obserwacją stada, zachowań tych czworonogów Alec pozyskuje wiele pożytecznych informacji o życiu wierzchowców. Nie tylko na padoku może się od nich uczyć. W siodle również. Z tego można bezproblemowo wywnioskować, że nie tylko cierpliwość cechuje Aleksandra, ale również inteligencja. Chłopak nigdy nie wpadł w tarapaty przez lekkomyślność i to ze swojej strony.
Oczywiście mimo tych licznych, pozytywnych cech zdarza mu się mieć gorszy dzień i zachowywać się na przekór swojej prawie niezmiennej osobowości. Staje się w pewnym stopniu ignorancki i zamknięty w sobie. Jednakże to zdarza się rzadko.
Następnym zestawem cech, które można przypisać Alecowi  to odwaga i pewność siebie. Stoi twardo na ziemi co sprawia, że w dyskusji nie masz z nim szans. To wyjątkowo uparty osobnik. Przy pracy z końmi jednak zachowuje się jak najdelikatniej, aczkolwiek ze stanowczością - w końcu człowiek nie może dać się zdominować koniu w tym dwuosobowym zespole. 
Sebastian Hawetown
25 lat
Większość ludzi postrzega go jako sympatycznego, otwartego, czasem zawadiackiego koniarza. Mieszkańcy okolicy dobrze wiedzą o jego wieloletnim doświadczeniu, w pełni szanują jego pasję i metody pracy z koniem.
Sebastian od dziecka kochał konie i jeździectwo. Jako dziewiętnastolatek wyjechał do Meksyku, gdzie spędził rok u dobrego kolegi na ranchu. To przeżycie przekonało mężczyznę do wybudowania własnego. Miał w swojej stajni już dwa koni, więc czemu, by nie spróbować? Jednakże Sebastian nie zamierzał rezygnować z ukochanej jazdy klasycznej, przyswajanej mu od piątego roku życia. Dlatego siodła westernowe nie są tak często tam używane. Prócz prowadzenia rancha Perłowe Wzgórze Sebastian przekazuje swoją wiedzę innym - prowadzi lekcje jazdy konnej. To zajęcie jest co prawda jeszcze większym poświęceniem, lecz i źródłem wielu radości. Uczniowie bardzo lubią przebywać na ranchu, dlatego prawie przez cały tydzień posiadłość Sebastiana jest wypełniona przez tłumy.
Od ponad roku Sebastian jest szczęśliwym znalazcą miłości. Jego wybranka to dwudziestodwuletnia Elisabeth, właścicielka stajni "Zacisze". Dwójkę łączy nie tylko miłość, a i pasja do koni.
Sebastiana nie można nazwać człowiekiem przyziemnym. Zawsze w jego głowie można odszukać masę pomysłów i projektów. Wybujała fantazja i postawa marzyciela sprawia, że już po pierwszym spotkaniu uznasz go za otwartego mężczyznę. Jednakże wie, kiedy trzeba podnieść głos i wyciągnąć konsekwencję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz